Park Narodowy Bory Tucholskie

Wersja polska English version Deutsch
Biuletyn Informacji Publicznej
Fundusze Europejskie

Zamieszanie wokół wilka

W ostatnim czasie coraz częściej słyszy się różne wypowiedzi i czyta najrozmaitsze artykuły w lokalnych gazetach na temat tego drapieżnika. Prawdopodobnie spowodowane jest to tym, iż na ślady obecności wilka coraz łatwiej trafić i budzi to spore emocje. W naszym regionie wilki obecne są od kilku lat. Co ważniejsze, nie są tu nowym elementem przyrody, mieszkały w naszych lasach wiele lat temu. Powróciły na swoje dawne terytoria, ponieważ od 1998 r. są pod ścisłą ochroną na obszarze całego kraju. Przez wiele lat tępione najróżniejszymi metodami, powoli odbudowują swoją populację. Obecnie szacuje się, że wilków jest ok. 1500 szt. w całej Polsce (Mysłajek, 2016 r.).  Czy jest to powód do obaw? Czy słusznie wnioskuje się o jego odstrzał w województwie pomorskim? Ile wilków jest tu naprawdę?

Na te pytania radni powiatowi nie dają odpowiedzi. Na ostatnim posiedzeniu rady powiatu: http://chojnice24.pl/artykul/24021/odstrzal-wilkow-to-nie-taka-prosta-sprawa/, dowiadujemy się, że wilki są, że niektórzy je widzieli ale nie padają żadne wyjaśnienia, dlaczego właściwie zdecydowano się na tak poważny krok, jakim jest pismo do Ministra Środowiska o zgodę na odstrzał wilków w naszym regionie, bez żadnej dyskusji w większym gronie (służb ochrony przyrody, leśników)?

Przypomnijmy, iż wilk jest gatunkiem ściśle chronionym w Polsce, jak również w większości krajów europejskich na podstawie różnych aktów prawnych: Konwencji Waszyngtońskiej, Konwencji Berneńskiej oraz dyrektywy 92/43/EWG w sprawie ochrony siedlisk naturalnych oraz dzikiej flory i fauny. Populacja wilka w Polsce zachodniej wraz z populacją wschodnią Niemiec, mimo coraz lepszej sytuacji, wciąż ma status krytycznie zagrożonej.

Z przytoczonego na portalu www.chojnice24.pl protokołu z obrad powiatowej Komisji rolnictwa i ochrony środowiska nie dowiadujemy się dlaczego właściwie ten odstrzał jest potrzebny. Z jednej strony mówi się o chorobie afrykańskiego pomoru świń u dzików (ASF), z drugiej strony podnosi się fakt, iż jest za dużo jeleni, które powodują szkody w uprawach a do wilka (który de facto te zwierzęta zjada stając się w tej sytuacji naszym sprzymierzeńcem) – chce się strzelać!. Jest to stanowisko niezrozumiałe. Na całe szczęście odpowiedź jest, póki co, negatywna.

Dlaczego tak bardzo boimy się obecności wilka w naszych lasach? Trochę wynika to z naszej niewiedzy na temat biologii tego gatunku. W Parku Narodowym „Bory Tucholskie” z wielką uwagą, od 6 lat monitorujemy ślady jego bytowania, tropy, odchody, które wysyłamy do badań genetycznych. Tylko niektórym szczęśliwcom udało się zobaczyć wilka na żywo. A pamiętajmy, że są to osoby, które niemal codziennie są w lesie. Wilki są z natury skryte, nieufne w stosunku do człowieka ale są też ciekawskie i na pewno zdarzało się, że obserwowały nas zza drzew, jednak spotkanie z nimi oko w oko jest wielkim szczęściem. Nie potrzebna jest nam wszystkim panika, nie musimy się wilka obawiać. Należy jednak pamiętać o tym, iż jest to dzikie zwierzę, drapieżnik, który poluje przede wszystkim na dzikie zwierzęta kopytne: jelenia, sarnę i dzika ale także na bobra lisa czy zająca. Potwierdzają to badania genetyczne odchodów tego zwierzęcia (Nowak, Mysłajek, 2011.). Naturalne jest, że będziemy w lesie spotykać szczątki ofiar, taka jest wilcza natura i nie trzeba tego demonizować. Nie należy obawiać się też tego, iż wilka będzie za dużo. Jest to zwierzę terytorialne, które potrzebuje dość sporego areału do polowań, zasobnego w zwierzynę. Jeżeli będzie wilków    przybywać, będą wędrowały dalej w poszukiwaniu wolnych fragmentów siedlisk, do Niemiec, Holandii i Danii. Wilcza wataha nie rozrasta się w nieskończoność i natura sama to reguluje. Drapieżniki te są niezwykle mobilne, zwłaszcza młode, odchodzące od rodzinnych grup, aby zdobyć własne terytorium (S. Nowak, R.W. Mysłajek, 2000 r.). Jak u każdego gatunku, wilki muszą walczyć z chorobami, pasożytami, utratą dogodnych siedlisk oraz z drogami, na których coraz częściej giną. Wszystkie te czynniki regulują ich liczebność.

Wszystkim zainteresowanym polecamy strony internetowe z rzetelnymi informacjami nt. wilka:

http://www.polskiwilk.org.pl/

 http://www.zbs.bialowieza.pl/artykul/526.html







 

 

 

K.L.

Literatura:

Nowak S., Mysłajek R.W.2000. „Tropem wilka”. Stowarzyszenie dla Natury „WILK”, Godziszka.

Nowak S., Mysłajek R.W. 2011. „Wilki na zachód od Wisły”. Stowarzyszenie dla Natury „WILK”, Twardorzeczka.

Mysłajek R.W. 2016. „On the trail of the wolf, Europe’s much maligned and misunderstood predator. https://www.theguardian.com/environment/2016/jan/02/wolf-maligned-predator-poland-carpathians?CMP=share_btn_fb